|
DYSKUSYJNE FORUM PSZCZELARSKIE POD PATRONATEM PASIEKI MICHAŁÓW http://www.pasiekamichalow.com
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Administrator
Administrator
Dołączył: 22 Wrz 2008
Posty: 1662
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: ---------- Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 23:19, 06 Lis 2009 Temat postu: Kombinezony pszczelarskie |
|
|
Ano właśnie, pewnie wielu z was ma jakieś białe kurtki pszczelarskie. Jak zauważyłem są one wykonane z cienkiej bawełny przewiewnej, a żądła? JA normalnie jestem żądlony przez takie cienki materiał. Zawsze musze zakładać coś pod spód. Jakie wy macie zdanie w tej sprawie? DLaczego odzież ochronna dla pszczelarzy jest wykonana z cienkiego materiału, przecież ma chronić przed użądleniem... Tomek
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
birkut
Gość
|
Wysłany: Pią 23:23, 06 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
hahaa no mnie to akurat nie dotyczy nie pracuję w kombinezonie ipowiem ze raczej rzadko dostaje zastrzyk z pupci pszczoły a jak juz dostane to wpierw ją pożałuję a potem chwale pana za troche zdrowotnosci, wiem przy duzej pasiece jest inaczej ale , zrobią z gestego i grubego to bedziecie sie w srodku gotowac
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gumisio07
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
Dołączył: 20 Wrz 2009
Posty: 89
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Zachodniopomorskie Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 11:23, 07 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
To jest bez sensu !!!
Po co kombinezon przeciw urzadleniom
skoro pszczółki normalnie ządlą!!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Malon
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 2372
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 126 razy Skąd: Kielce Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 20:35, 08 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Witam Admina
Patrząc na zdjęcie w galerii byłem zdziwiony że w Waszej pasiece, pracujecie przy pszczołach ubrani jak średniowieczni rycerze. Nie wywoływałem tego tematu ale skoro jest na tablicy ?
Nie toleruję żadnych wymysłów w formie kombinezonów. Idę na pasiekę w koszuli flanelowej, kapelusz na głowie ale nie koniecznie opuszczony woal. Nigdy lub prawie nigdy nie używam rękawic. Czasami zakładam rękawice na lewą rękę, trzymam nią ramkę ale mam w rękawicy obcięte palce. Zdarza się czasami bardo złośliwa rodzina wtedy do wymiany matki jestem uzbrojony, ale to są sytuacje wyjątkowe i metody wyjątkowe. Może nie uwierzycie w tym roku w sierpniu brałem trzy razy miód, we wrześnie końcowe wirowanie i układanie gniazd, użądliło mnie może 5 szt.
Pszczoły reagują na wszelkiego typu zapach, nie używam żadnych dezodorantów, mydło tylko normalne. Jeśli ideę do konia to najpierw pszczoły a potem koń.
Pokazaliście linki do zdjęć ludzi na których siędzą tysiące pszczół. Któryś z oglądających skomentował idjoci. Myślę że niewielu z naszych pszczelarzy odważyło by sie na taki krok,ja też
Ale, to właśnie ale.
Ci ludzie nie reaguję na dotknięcie przez pszczołę. Kiedy zaczynałem przygodę z pszczołami, mój "nauczyciel" kazał mi się najpierw oswoić z siadaniem pszczół na ciele, pracowaliśmy w podkoszulkach. Jeśli zaczyna drgać mięsień, zaczynasz się pocić, potrzebna zbroja rycerska dla Ciebie. Pszczoły stają się agresywne i cierpi okolica.
Skoro przy głosie Jak oceniasz moją pasiekę?
Adam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
birkut
Gość
|
|
Powrót do góry |
|
|
Administrator
Administrator
Dołączył: 22 Wrz 2008
Posty: 1662
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: ---------- Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 15:13, 09 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Malon napisał: | Witam Admina
Patrząc na zdjęcie w galerii byłem zdziwiony że w Waszej pasiece, pracujecie przy pszczołach ubrani jak średniowieczni rycerze. Nie wywoływałem tego tematu ale skoro jest na tablicy ?
Nie toleruję żadnych wymysłów w formie kombinezonów. Idę na pasiekę w koszuli flanelowej, kapelusz na głowie ale nie koniecznie opuszczony woal. Nigdy lub prawie nigdy nie używam rękawic. Czasami zakładam rękawice na lewą rękę, trzymam nią ramkę ale mam w rękawicy obcięte palce. Zdarza się czasami bardo złośliwa rodzina wtedy do wymiany matki jestem uzbrojony, ale to są sytuacje wyjątkowe i metody wyjątkowe. Może nie uwierzycie w tym roku w sierpniu brałem trzy razy miód, we wrześnie końcowe wirowanie i układanie gniazd, użądliło mnie może 5 szt.
Pszczoły reagują na wszelkiego typu zapach, nie używam żadnych dezodorantów, mydło tylko normalne. Jeśli ideę do konia to najpierw pszczoły a potem koń.
Pokazaliście linki do zdjęć ludzi na których siędzą tysiące pszczół. Któryś z oglądających skomentował idjoci. Myślę że niewielu z naszych pszczelarzy odważyło by sie na taki krok,ja też
Ale, to właśnie ale.
Ci ludzie nie reaguję na dotknięcie przez pszczołę. Kiedy zaczynałem przygodę z pszczołami, mój "nauczyciel" kazał mi się najpierw oswoić z siadaniem pszczół na ciele, pracowaliśmy w podkoszulkach. Jeśli zaczyna drgać mięsień, zaczynasz się pocić, potrzebna zbroja rycerska dla Ciebie. Pszczoły stają się agresywne i cierpi okolica.
Skoro przy głosie Jak oceniasz moją pasiekę?
Adam |
porównanie "... jak średniowieczni rycerze" było stanowczo za mocne. My pszczół się nie boimy jesteśmy z nimi dobrze oswojeni. Zawsze każdy z naszej ekipy idzie do pasieki miejąc minimum kurtkę pszczelarską, kapelusz, i podkurzacz, rękawice też czasem weźmie ktoś. Jeżeli widzę i czuję że pszczoły żądlą to wiem że coś jest nie tak, niechce narażać pszczół ani siebie na straty, kiedyś poszedłem bez niczego na przegląd, wróciłem pożądlony, użądliło mnie ok. 30 pszczół. Mam dwoje małych dzieci i nie będę chodził do pasieki ubrany w podkoszulku. Rozumiem, że jacyś chojracy mogą iść nawet i w kąpielówkach, udają wielkich hardcorów, ale po co to nie wiadomo. Nie o to chodzi w pszczelarstwie, kto jest bardziej odważny i pójdzie bez ubioru odpowiedniego do ula. Zawsze jesteśmy ubrani od stóp do głów i nam to nie przeszkadza. Podczas ostatniego miodobrania, wyciągaliśmy ramki, rzecz jasna pszczoły zaczęły bronić dobytku, nawet przez kombinezon przeszło żądło, dlatego pytam się po co takie kombinezony? Po to był założony ten wątek. Pytałeś się jak oceniam Twoją pasiekę. Nie widze żadnych przeszkód żeby powiedzieć że jest OK. Nie wpadłem na to, bo też mogłem dodać zdjęcia z pracowni pszcz. Następnym razem może dodam. Pozdrawiam.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
birkut
Gość
|
Wysłany: Pon 16:22, 09 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
no i jeden i drugi ma rację jednak jedno małe, ale jest,
juz kiedyś nawet w pszczelarstwie pokazywano kalendarzyki kiedy mozna robic przy pszczołach, nie stosuje tego uważam ze to jest dobre do sadzenia cebuli, ale duzy wpływ na złosliwosc rodziny pszczelej ma pogoda,gdy zbiera sie na dłuższy deszcz czy zmiane na gorsze to wtedy bez kija nie podchodz,
no i za grubo czlowiek ubrany to zaczyna sie pocic a tego nie lubia baski
|
|
Powrót do góry |
|
|
darek4257
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
Dołączył: 21 Lut 2009
Posty: 1343
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 39 razy Skąd: NIEMCY Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 19:45, 09 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
hallo --pszczoly nie znosza ciemnych kolorow-ubierac nalezy sie na jasno nie znosza rowniez jak bedziesz niszczyc roslinnosc sprobuj kosic trawe pokrzywy zaraz beda przy tobie. poz darek4257
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Malon
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 2372
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 126 razy Skąd: Kielce Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 22:32, 09 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Witam Admina
Pisząc moją ocenę ubrania na pasiece nie miałem zamiaru nikogo obrazić jeśli poczułeś się dotknięty BARDZO PRZEPRASZAM.
Czytałeś moje wypowiedzi na innych tematach i wiedz że daleko mi do lekceważenia pszczół , owadów bardzo groźnych Wielokrotnie to podkreślałem. Żona i dwu synów jest na dzień dzisiejszy uczulone na jad pszczeli po pożądlenie przez pszczoły. Poczytaj moje wcześniejsze wypowiedziach .
Problem moim zdaniem rozdrażnienia pszczół wielokrotnie tkwi w samych pszczelarzach. To staram się przekazać mało doświedczonym.
Wszelkiego typu kombinezony, rękawice, gumiaki są głupim wymysłem powoduję zgubne w skutkach efekty. Robisz na siłę bo czujesz się bezpieczny Rozzłoszczona rodzina dochodzi do siebie kilka dni. Cała okolica to odczuje. Rasowy pszczelarz widząc że coś nie jest tak w nastroju pasieki pozostawia ich w spokoju.
Moja żona była w spodniach. Czuła że idzie po nodze pszczoła, nie zabiła jej a mogła. Ucięła akurat w naczynie krwionośne, 30sek i padła ledwie została odratowana. Zawsze pracowaliśmy razem, cięły i nic nie było tym razem stało się.
Wracając do tematu, jak wiesz wedruję z pszczołami, wielokrotnie jadę 30-100km do pasieki i zamiast coś zrobić wracam bo nie ma sensu. Czy myślisz ze łatwo mi takie decyzje podjąć, to są koszty własne.Ile mogę zrobić na siłę 2,5,8 a i tak mnie wygonią. 30 się nie da . Po tygodniu musiałbym zabierać pasiekę i wyjazd. zakaz pokazywania się w okolicy. Opisywałem na tym forum jak pies powiesił się na płocie, koń wlazł pod żłób, krowa padła, a kury z sąga drzewa wyciągaliśmy przez tydzień. To był fakt, w Krępie Kościelnej k Lipska, którą wspominam z sentymentem, Gryki 40 litrów z średniego ula było standartem. Tam właśnie głupota spowodowała że nastąpił istny koniec świata Wszystkie pasieki się rabowały. nikt nie mógł opanować. Dobrze że poszły na drugi dzień deszcze i trzymały kilka dni.
Zmieniam miejsce pasieki 3-4 razy w roku i pamiętam o tym zdarzeniu .
Podkreślam wszystkim że gdyby pszczoły nie były grożne, ludzie trzymali by je na balkonach i kranik mieli w kuchni oczywiście z miodem.
My musimy o tym pamiętać
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
dewu
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 316
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 14 razy Skąd: Lubsko Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 19:26, 10 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Myślę, że to co Birkut wstawił na filmikach to nie szpanerstwo.Chciałbym kiedyś tak luzacko chodzić przy pszczołach. Ja dopiero zacząłem i to chyba od najgorszego. Kupiłem bardzo agresywne pszczoły i bez zbroi to nie podchodź a i tak zawsze gdzieś się dostały i zaliczałem po kilka użądleń. Gdyby nie rękawice to nie wiem jak bym dał sobie radę. Ciekawe jakby pani Jaźmin z filmu wyglądała przy moich pięciu ulach. Cały czas się pocieszam, że będzie lepiej po wymianie matek. Jak jednym się udaje to może i mnie też. Zauważyłem, że pszczoły bardzo atakowały odcinek rękawic gdzie przed płótnem była wstawka ze skóry jakby zamszowej. palce i grzbiet dłoni mają skórę gładką i tu nic, tam gdzie płótno też nic. Próbowałem smarować rękawice olejkiem goździkowym bo podobno pszczoły go nie lubią, ale nic to nie dało. W przyszłym sezonie spróbuję innych rękawic. Bluzę mam z grubego drelichu typowa robocza ze stójką i na zamek rzadko udawało im się przebić przez tkaninę. Jak zauważyłem nóg nie atakują tak więc zakładałem zwykle spodnie. Bez kapelusza nawet nie pomyślałem aby coś robić.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Administrator
Administrator
Dołączył: 22 Wrz 2008
Posty: 1662
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: ---------- Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 21:01, 10 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Malon, nie przepraszaj. Rozumiem całą sprawę. Jednak pszczół nie należy lekceważyć i pamiętać <czasami> że to one rządzą w pasiece. Zony musisz pilnować, bo użądlenie w żyłę bądź inne naczynie nie jest bezpieczne. Trzeba się porządnie ubierać. Ja już do ramek na pewno nie pójdę minimum bez podkurzacza ani kapelusza to jest pewne. Pozdrawiam.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Administrator dnia Wto 21:02, 10 Lis 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Administrator
Administrator
Dołączył: 22 Wrz 2008
Posty: 1662
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: ---------- Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 21:03, 10 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Niestety takie trafiły się nam pszczoły, kupiliśmy takie, niektóre roje same przyleciały (podejrzewam apis mellifera te ostre).
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Malon
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 2372
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 126 razy Skąd: Kielce Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 22:20, 10 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Pociągnę temat
Nie aby być Salomonem tego forum, lecz aby przekazać cząstkę swej wiedzy. Agresywne zachowanie jest niekoniecznie spowodowane rasą, podgatunkiem, lecz wieloma czynnikami układu pogody, pożytku,itd
Tego wszystkiego nie da się wyczytać w książce, lub na spotkaniach pszczelarskich. Podam kilka przykładów
Po przewozie pasieki na nowe miejsce dokonuje pobieżnego przeglądu, zawsze drugiego dnia. Pierwszego są zawścieknięte po transporcie drugiego nie bronią gniazda lecz robią główny oblot bardzo mało noszą pyłku i wźątku mimo że jest. Na stanowisku gryki jeśli jest w okolicy. Nie wolno robić przeglądu gniazda po godzininie 12.00. moze to dziwne ale gryka ucina nektarowanie między 11 a 12. nagle coś co dawało nektar się kończy i cała lotna pszczoła jest bezrobotna. Podobnie na spadzi. Robię wszystko od wczesnych godzin rannych do 10 lub po 17 do wieczora. W 2007 r byłem w Pszczelej Woli oglądaliśmy posiekę bez zadnych kapeluszy czy ubrań, rozbieranie gniazd po jednym kłebie dymu z podkurzacza a kiedy zgasł po jednym dymku z papierosa. Oprowadzajacy pon zwracał uwagę słowami PANIE NÓŻKI SZEROKO PONOWIE NA JEDNEJ NODZE staliśmy w kręgu wkoło uli tak że nie mogły trafić do wylotka Były łagodne dlaczego ? miały dobry wźątek. Wracały obładowane prawie po ziemi. Zachwują się podobnie jak rój
Pełne wole, odwłok sztywny, pszczoły ulowe zajęte przy pracy. Będąc w tym roku na jednej z pasiek ok 300 pni zobaczyłem widok. Samochód osobowy ciągnie przyczepę na której jest wirówka, beczka i 3 osoby wiruje mód jadąc uliczką między ulami. Jasiu zgłupiałeś? Nie, jak zaczną szaleć zwiniemy majdan .Ja stosuję inną metodę brania miodu ale o tym następnym razem Do wiosny daleko
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gucio
Moderator
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 607
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 17 razy Skąd: Warszawa, Radom, Michałów Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 22:37, 10 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Malon napisał: |
Skoro przy głosie Jak oceniasz moją pasiekę?
Adam |
Mnie się tylko nie podobają te skrzyki w ramach podstawki do uli. Po za tym jest ok
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
dewu
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 316
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 14 razy Skąd: Lubsko Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 23:52, 10 Lis 2009 Temat postu: |
|
|
Dlaczego się czepiasz skrzynek. Ja właśnie u gościa zamówiłem kilkanaście. Praktyczne na stałym miejscu i długotrwałe. Drewno nie wytrzyma tyle.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
|