 |
DYSKUSYJNE FORUM PSZCZELARSKIE POD PATRONATEM PASIEKI MICHAŁÓW http://www.pasiekamichalow.com
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Administrator
Administrator

Dołączył: 22 Wrz 2008
Posty: 1662
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: ---------- Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 22:45, 02 Sty 2009 Temat postu: Różne ciekawostki; ważne informacje |
|
|
Na podstawie 3sat.de
Głodne pszczoły tracą orientację.
Amerykańscy zoolodzy z Uniwersytetu Stanowego Michigan odkryli że pszczoły, które przez co najmniej 3 godziny nie znajdą pożywienia, maja trudności z trafieniem z powrotem do ula. Lecą nawet w dokładnie odwrotną stronę. Wolą też pokonywac odległość 'pieszo' aniżeli lecąc- bo wtedy traciłyby resztki energii. Kiedy juz wreszcie wrócą do ula przkazują innym pszczołom błędny komunikat o odległości do jedzenia, wskazując że jest znacznie większy niż w rzeczywistości.
Pszczoły są wybrednymi lokatorami.
Gdy pszczoły szukają sobie nowego mieszkania najważniejsza jest dla nich powierzchnia. Uczeni z Uniwersytetu w Bristolu zauważyli, jak pszczoły odmierzają nowe lokum. Otóż wskakują na ściankę, i przelatują w krótkich 'skokach' z jednej ścianki na drugą. Dzięki temu szacują powierzchnię i średnicę pomieszczenia. Żeby pomieścić 30 000 pszczół, nowe lokum musi obejmować co najmniej 40 litrów. Kiedy wykluwa się nowa pszczoła matka, połowa pszczół opuszcza rój żeby znaleźć nowe mieszkanie. Jak pszczoły podejmują decyzję dokąd wtedy lecieć - możesz przeczytać w wątku Jak chmura 10000 pszczół decyduje dokąd lecieć?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Michał
Admin_Senior

Dołączył: 23 Wrz 2008
Posty: 851
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 17 razy Skąd: Radom Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 20:38, 18 Sty 2009 Temat postu: Afrykańskie pszczoły |
|
|
Obcy podgatunek, który od dziesięcioleci stara się zawładnąć kontynentem amerykańskim i woli zginąć niż się poddać. Być może walka już jest przegrana, to skutek prostego eksperymentu, w którym popełniono błąd i pojawiły się a raczej stworzono niezwykle groźne owady, zabójcze pszczoły, bo właśnie tak je potem nazwano i to nie bez przyczyny. Atakują rojem liczącym kilkaset tysięcy osobników, w ofiarę wbijana jest potworna ilość kilku tysięcy żądeł, taka ilość jadu niszczy organizm. Potrafią ścigać ofiarę nawet przez czterysta metrów, kiedy wskoczy się do wody potrafią czekać aż ofiara się wynurzy.
Czy ten afrykański gatunek pszczół jest faktycznie aż tak niebezpieczny i tak bezwzględny? Zamieszkują południową Afrykę, zawładnęły Ameryką południową i środkową, już opanowały dziewięć amerykańskich stanów i wędrują dalej, ludzie się ich panicznie boją. Afrykańskie pszczoły miodne słyną z pobudliwości i niezwykłych umiejętności przystosowawczych, dość szybko rozszerzają naturalny zasięg występowania. Zagrażają nie tylko ludziom ze względu na fakt, iż wypierają także europejski gatunek pszczoły miodnej, która od stuleci zamieszkiwała obie Ameryki, której zawdzięcza się prawie połowę zbiorów. Pszczoły zabójcy to inny podgatunek, szybko przechodzą do ataku i zachowują się agresywnie przez dobę, długo trwa zanim się uspokoją, pokonują kilometry zakładając po drodze gniazda. W kilka dni zmieniają ul w siedlisko zabójców. Istnienie tych morderczych pszczółek w ilości już grubo ponad miliona jest dziełem jednego człowieka. W roku 1956 rząd brazylijski postanowił, że kraj będzie największym producentem i dostawcą miodu na świecie.
Genetyk, doktor Warwick Kerr opracował stosowny eksperyment. Po zdobyciu afrykańskiej pszczoły miodnej, która niezwykle efektywnie produkuje miód, osobiście podróżował po Tanzanii wyszukując jak najlepszych osobników. Wtedy po raz pierwszy zauważył coś niepokojącego, badając przez lata amerykańskie i europejskie gatunki pszczół jeszcze nigdy nie spotkał tak agresywnej i łatwej do sprowokowania odmiany jak te, które pozyskał do eksperymentu. Pszczoły afrykańskie zmuszone były do częstej obrony własnego terytorium i nauczyły się robić to w stopniu niemalże doskonałym, instynktownie i bardzo szybko stają w obronie własnej jak i własnych zapasów. Nadreaktywność obronna tych pszczół jest ich jedyną formą obrony a skuteczne żądła i jad to perfekcyjna broń, która na dzień dzisiejszy częściej wykorzystywana jest przez nie do ataku niż jak wcześniej do obrony. Niestety doktor Kerr uznał, że warto zaryzykować. Wrócił do Brazylii z czterdziestoma siedmioma królowymi afrykańskiej pszczoły miodnej przekonany, że zdoła pozbawić owady tego mechanizmu. Niestety bardzo się pomylił i zachodnia półkula zapłaciła za to wysoką cenę, minęły dziesięciolecia a nowy świat nadal odczuwa skutki jego eksperymentu. Ofiar tego eksperymentu niestety było wiele i nadal będą, po 30 latach w Kostaryce 1986 rok, magistranci z uniwersytetu MIAMI prowadzą badania w jaskiniach, w głębokiej rozpadlinie zauważono dosyć duże gniazdo pszczół zabójców, wystarczyło, że jeden z grupy chcąc sprawdzić, co to jest, przyświecił latarką, co spowodowało prawie natychmiastowy atak, setki pszczół zaatakowało młodego człowieka w błyskawicznym czasie nie dając najmniejszych szans na ucieczkę.
Strach pomyśleć, co stało by się z dziećmi na wycieczce w przypadkowym zetknięciu z tak bezwzględnym gatunkiem pszczół. Kolejny raz natura pokazała człowiekowi, że eksperymenty genetyczne i tworzenie własnych gatunków to sprawa, o której nie powinien decydować jeden człowiek, ani nawet nie stu …. Ponieważ później mamy właśnie takiego typu konsekwencje, z którymi muszą borykać się wszyscy a twórca tej zabójczej rasy jest na dzień dzisiejszy historią…
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Robi_Robson
Gość
|
Wysłany: Czw 14:04, 23 Gru 2010 Temat postu: Pszczoły i złodzieje |
|
|
[link widoczny dla zalogowanych]
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Administrator
Administrator

Dołączył: 22 Wrz 2008
Posty: 1662
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: ---------- Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Czw 21:59, 23 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Ciekawe jak rozpoznał swoje królowe. Pewnie na opalitkach (czyli tych naklejeczkach) były jego inicjały imienia i nazwiska. To popularny sposób znakowania matek.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Malon
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)

Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 2372
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 126 razy Skąd: Kielce Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Czw 22:32, 23 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Raczej po nr zakupionych matek Niektórzy sprzedający aby uniknąć nieporozumień wystawiają dokument imienny zakupu podając; pan xxx matka nr 34,36,46.
Nie spotkałem opalitek AM, BT
Adam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Robi_Robson
Gość
|
Wysłany: Czw 22:48, 23 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Malon napisał: | Raczej po nr zakupionych matek Niektórzy sprzedający aby uniknąć nieporozumień wystawiają dokument imienny zakupu podając; pan xxx matka nr 34,36,46.
Nie spotkałem opalitek AM, BT
Adam |
Pewnie tak.
Jak kupowałem kortówki w pasiece Wilde , to też miały opalitki z numerkami .
U mnie w najbliższej okolicy nikt nie kupuje i nie znakuje matek .
Moją mateczkę też bym w takiej sytuacji rozpoznał
Choć z drugiej strony jestem w tej szczęśliwej sytuacji , że sąsiadów mam takich ,
że to raczej od sąsiadow dostałbym rój , a nie sąsiad przyszedłby po mój inwentarz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
|