|
DYSKUSYJNE FORUM PSZCZELARSKIE POD PATRONATEM PASIEKI MICHAŁÓW http://www.pasiekamichalow.com
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
StanleyK
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
Dołączył: 16 Sty 2010
Posty: 1272
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 50 razy Skąd: Wielkopolska Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 11:44, 10 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Jeden z kolegów zakupił dla mnie na Ukrainie, takie oto ustrojstwo do odparowywania Amitrazy, Kwasu Szczawiowego lub Tymolu [link widoczny dla zalogowanych]
Przyrząd ten został już przez naszych pszczelarzy wypróbowany i podobno zdaje bardzo dobrze egzamin, przez około 1godz. można oblecieć od 80-100 rodzin pszczelich. Czy ktoś z Was ma może już takie urządzenie i mógłby się podzielić swym doświadczeniem.
Pozdrawiam
Stanley
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Juppes
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 729
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kolonia_niemcy Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 19:07, 10 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Stanley,
to urządzenie wygląda profesjonalnie. Pytanie jest tylko jak możesz dozować np. kwas szczawiowy.(roztwór 20gram KS wymieszać ze 100ml wody) Masz teraz mieszankę, którą odparowujesz ale jak długo zadymiasz jeden ul? Jeśli nie znajdzie się ktoś, kto ma doświadczenie z tym agregatem, to musisz zaryzykować i sam wypróbować. Odparowanie varroxem trwa 3 minuty gdzie 1,5 minuty trwa podgrzanie do odpowiedniej temperatury, a więc samo odparowanie 1 grama KS trwa 1,5 minuty. Naturalnie, jeśli ten aparat się sprawdzi to uzyskujesz dużą oszczędność czasu i pracy.
Pozdrowienia
juppes
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
darek4257
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
Dołączył: 21 Lut 2009
Posty: 1343
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 39 razy Skąd: NIEMCY Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 19:28, 10 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Hallo Stanley Jak bedziesz takie cudenko mial to cala wioska sie musi wyprowadzic.Wytrujesz ludzi i siebie tez .Co za cisnienie ul przewruci.
Tak calkiem glupie nie jest jak bys mial dokladnie dawkowanie to super.
lut lampa grzeje rure a ty wpryskujesz mieszanke w rure i odparowuje na zewnatrz.No ale ja nie widze tu zadnej roznicy z moim odparowywaniem wrzuce
kwasu np.20 gram i niech sie grzeje a ja szlauch wkladam i wyjmuje z ula do ula.
po minucie.A wiatrak wypycha opary.poz d
[link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Juppes
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 729
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kolonia_niemcy Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 19:41, 10 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
dare,
Twoje rozwiązanie jest lepsze jak to z ebay. Potrzebujesz jeszcze przyspawać zamozowanie do palnika żebyś nie musiał go stale trzymać.
pozdrowienia
juppes
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
darek4257
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
Dołączył: 21 Lut 2009
Posty: 1343
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 39 razy Skąd: NIEMCY Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 19:45, 10 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Hallo Nie masz racji nie musze ,Tesciowa bedzie trzymac odparowywacz a zona palic gazem.A ja 10 metrow dalej pod wiatr bede chlodzil sie piwkem.poz d
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
birkut
Gość
|
Wysłany: Pią 20:09, 10 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
pisał mi jeden koleś z niemiec , ze mają tam koło kassel takiego pszczelarza z pochodzenia podobno polak który teściową im wypożycza jak podobno walnie z zadku w ul to waroza na nogach z pasieki wieje obiecał przysłac filmik , czekałem, czekałem ale w koncu napisał ze juz teściowej nie biora bo podobno pszczoły też zaczęły wiac.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Juppes
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 729
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kolonia_niemcy Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 20:22, 10 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Takie to jest życie, pszczoły dostaną truciznę a pszczelarz Darek piwko. Gdzie jest tu sprawiedliwość?
Pozdrowienia
juppes
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
darek4257
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
Dołączył: 21 Lut 2009
Posty: 1343
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 39 razy Skąd: NIEMCY Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 20:23, 10 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Hallo jak slysze ta nazwe tesciowa to mi sie wiatrowka przypomina i sie smieje ,szczesliwy z zycia.Wiatrowka na tesciowa nie pomorze,a jak by tak moze nozemmozem.poz d -----powinienem nowy temat otworzyc (CZY Z WIATROWKI BOLI???)
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez darek4257 dnia Pią 20:24, 10 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
birkut
Gość
|
Wysłany: Pią 21:05, 10 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
przyjedz to ci walne , bolcem srutem i sola przekonasz sie na własnej skórze
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gandalf
Administrator
Dołączył: 07 Maj 2010
Posty: 642
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 19 razy Skąd: Dolina Amazonki Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 22:08, 10 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Uprzejmie proszę trzymać się głównego, tytułowego tematu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
StanleyK
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
Dołączył: 16 Sty 2010
Posty: 1272
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 50 razy Skąd: Wielkopolska Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 17:11, 11 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Juppes napisał: | Stanley,
to urządzenie wygląda profesjonalnie. Pytanie jest tylko jak możesz dozować np. kwas szczawiowy.(roztwór 20gram KS wymieszać ze 100ml wody) Masz teraz mieszankę, którą odparowujesz ale jak długo zadymiasz jeden ul? Jeśli nie znajdzie się ktoś, kto ma doświadczenie z tym agregatem, to musisz zaryzykować i sam wypróbować.
Pozdrowienia
juppes |
Juppes, tak jak już wcześniej pisałem, niektórzy koledzy to urządzenie mają już opanowane do perfekcji i twierdzą że działa b.dobrze. Ja też jestem już w jego posiadaniu, resztę dopytam się tych co już to ustrojstwo wypróbowali. Mam nadzieję że nie będzie z tym przyrządem, żadnych problemów. Wiosną będę odymiał nim rodziny pszczele Amitrazą, zobaczymy jak się będzie spisywał, na pewno napiszę o tym tutaj czy jest wart zainteresowania.
Pozdrawiam
Stanley
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
golina
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
Dołączył: 15 Lut 2011
Posty: 943
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 28 razy Skąd: stargard Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 13:42, 18 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Kolego Juppes łączenie i karmienie rodzin pszczelich w pażdzierniku to jest dobry żart na 1go kwietnia.Pewno jeszcze syropem cukrowym w Suwałkach.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Juppes
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 729
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kolonia_niemcy Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 9:26, 19 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Golina,
kup sobie książkę "Moderne Imker Praxis" i poczytaj. Tam są te metody bardzo ładnie opisane. Dlaczego miałbym pisać bzdury? Wystarczy że inni piszą.
Pozdrowienia
Juppes
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
golina
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
Dołączył: 15 Lut 2011
Posty: 943
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 28 razy Skąd: stargard Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 9:49, 19 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
Kolego Juppes przepraszam jeśli Cię uraziłem,to co dobre u innych nie zawsze sprawdza się u nas.W razie "awari" napewno trzeba działać łącząc rodziny które bez naszej pomocy by się osypały.Ale robić to jako celowe działanie w pażdzierniku kiedy temperatura spada nocą do kilku stopni i jeszcze dać im wiadro syropu do przerobienia to ja tego nie widzę.Ale jest to moje prywatne zdanie na ten temat.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Juppes
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
Dołączył: 25 Paź 2009
Posty: 729
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Kolonia_niemcy Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 15:41, 19 Mar 2011 Temat postu: |
|
|
golina,
podam ogólnie bez sczczegułów:
- połowa lipca dzielenie rodziny
- dwa dni później ta część rodziny w której pozostaje matka jest spryskiwana kwasem szczawiowym przeciwko warroa, zostaje nakarmiona i zostawiona w spokoju do października. (wzrasta do wielkości około 20 000 pszczół)
- druga część musi sobie pociągnąć matkę i później, więc po 24-25 dniach od podziału jest spryskiwana kwasem szczawiowym przeciwko warroa, zostaje nakarmiona i zostawiona w spokoju do października.( w międzyczasie matka jest unasieniona i rodzina wzrasta do około 20 000 pszczół)
- w tym czasie w obydwu rodzinach rodzi się po około 4000 psczół zimowych.
- w październiku zostają rodziny połączone (usuwa się jedną z matek albo obydwie i poddaje nową)
- rodzina, którą zazimowuję ma około 40000 pszczół a w tym około 8000 pszczół zimowych)
- na wiosnę mam bardzo dużą rodzinę, która daje mi dużo miodu.
Ja nadal nie wiem jaki Ty masz w tym problem? To nie jest kawał i tak samo można prowadzić pszczelarstwo w Polsce. Naturalnie jest to sposób do wykonania na korpusach, na innych ulach potrzeba pewnej modernizacji.
A więc jak widzisz, ja nie piszę bzdur, ponieważ ta metoda jest od kilku lat z powodzeniem prowadzona też w innych krajach a może też i w Polsce. Tego nie wiem.
Pozdrowienia
Juppes
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Forum DYSKUSYJNE FORUM PSZCZELARSKIE POD PATRONATEM PASIEKI MICHAŁÓW Strona Główna
-> SPOSOBY WALKI Z WARROZĄ - WROGIEM NUMER 1 WSZYSTKICH PSZCZELARZY Idź do strony Poprzedni 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 Następny
|
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 Następny
|
Strona 4 z 7 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
|