 |
DYSKUSYJNE FORUM PSZCZELARSKIE POD PATRONATEM PASIEKI MICHAŁÓW http://www.pasiekamichalow.com
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
waldek
Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pią 16:55, 04 Cze 2010 Temat postu: Proszę o rade w sprawie nadmiernego rojenia i agresji :) |
|
|
Witam jestem początkującym pszczelarzem, posiadam 5 uli: 4 warszawskie poszerzane i jeden warszawski zwykły. Po zimie przerzyły mi tylko 3 przy czym w zwykłym posiadam bardzo spokojnie i pracowite pszczoły. W tych dwóch poszerzanych mam rodzinę z jednego pnia ( z jednego się wyroiły i obsadziłem). W zeszłym roku byly trochę dzikie ( z 2 uli pobrałem tylko 4 L miodu), często też się roiły, wieszały na gałęziach i wracały spowrotem. W tym roku obsadziłem z nich już 2 ule i teraz mam 4. Początkowo były pracowite, bardzo ładnie wyciągały węzę nawet doszło do tego ze wstawiłem MAX ramek.... Niestety nagle stały się leniwe i bardzo agresywne roją się średnio raz w tygodniu.... 2 tyg temu przejrzałem cały ul i usunąłem wszystkie mateczniki oprocz jednego, aby zapobiec nadmiernemu rojeniu.
Dziś jest piątek... w zeszłym tygodniu w czwartek się wyroiły wiec przejrzałem wszystkie ramki aby usunac mateczniki... po niecałym tygodniu było ich 21 na jednej ramce było aż 7... ... do tego są bardzo agresywne atakuja bez powodu tak ze nawet nie moge wyjsc spokojnie z domu za drzwi...
Co się dzieję?? Czy to wina pszczół??? moze to taka bardzo rojliwa rasa....?.... Co moze być przyczyną takiego zachowania? Proszę o radę.
Waldek
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
birkut
Gość
|
Wysłany: Pią 18:22, 04 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
przyczyn takiego zachowania moze być wiele , ale wpierw w tym ulu wymień matke ,potem zobaczysz czy bedzie poprawa czy jednak coś wisi w "powietrzu" może być coś z ulem nie tak
|
|
Powrót do góry |
|
 |
waldek
Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pią 20:45, 04 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
no wiem czytałem juz o tym wcześniej, ze wymiana matki moze pomoc, ale co to da skoro one w ciagu tygodnia się wyroją w ciagu tygodnia ( no 8 dni) zbudowały w ulu 20 mateczników w tym 7 na jednej ramce;/ tylko jeden był zostawiony...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Malon
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)

Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 2372
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 126 razy Skąd: Kielce Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 20:47, 04 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
Od kilku dni zaobserwowałem zachowanie agresywne w swej pasiece. Do połowy maja pracowałem prawie bez kapelusza, przy minimalnym dymku. Dziś tego zrobić nie można. Przybyło pszczoły i to pszczoły bez przydziału pracy.Pogoda jest jaka jest , Pożytku brak, wyloty na max, zbieraczki siedzą w ulu, młoda pszczoła która pracowała przy odparowaniu nakropu jest bezrobotna. zaczynają się rabować, przyjdzie właściciel jak niedźwiedź zrywa mateczniki, burzy strukturę.
Czemu się dziwisz ?
A to co napisał birkut - zrób . Wymień matki. ale na efekt musisz poczekać do chwili wymiany całej pszczoły starej. lub pojawienia się pożytku. On najbardziej uspakaja rodzinę.
Miska i złego psa uspokoi
Adam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Malon
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)

Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 2372
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 126 razy Skąd: Kielce Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 20:54, 04 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
Nie dopisałem
Zabij matki starą,
zerwij dokładnie wszystkie mateczniki,
po 8 dniach powtórz zerwanie wszystkich mateczników
Możesz wytrzepać pszczoły na prześcieradło przed ul będzie pewne że zerwiesz wszystkie
i wtedy po 4-6 godzinach poddaj nową matkę
Adam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
waldek
Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pią 21:15, 04 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
a gdybym podał im troche pozytku w formie... podkarmiaczki ??? no wymiana matki to nie jest dla mnie taka prosta sprawa, nigdy tego nie robiłem ale problem polega na tym ze chodzi o 2 ule i bo dwa tak się zachowuja. Te, które się z nich wyroiły i je obsadziłem ( 2 ule) są dość spokojne, budują ładnie węzę, chodzą i pracują. Czyli ogólnie przyczyna polega na wadliwej matce? a dlaczego budują aż tyle mateczników w tak krotkim czasie? wydaje mi się że to nie jest normalne zachowanie...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
birkut
Gość
|
Wysłany: Pią 21:40, 04 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
przede wszystkim matki znakowane , ułatwia to odszukanie jej w ulu , jeżeli nie masz znakowanej i nie masz normalnie szans , czy nie potrafisz jej odszukac to tak jak gada malon wysypac wszystko na przescieradło przed ulem a na wylotek załozyc kratę odgrodową, reszta jak koledzy radzą pozrywac mateczniki w ulu pszczoła która została dokładnie przejzec chyba ze matka jest mniejsza od pszczoły, zacznij od matki potem zobaczysz co dalej
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Theme ACID v. 2.0.20 par HEDONISM
|