Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Kamel
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 121
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Skąd: Wadowice Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 7:54, 24 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
ejj no przecież ja patrzyłem do ula i widziałem była jedna ramka taka zabrudzona a obok było jeszcze dużo pokarmu no ale ok malon nie będę cie przekonywał może wiesz lepiej...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Malon
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 2372
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 126 razy Skąd: Kielce Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 9:15, 24 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Uwierz mi, jest mi przykro to pisać, padły z głodu. Przczoły w taką zimą jak ta. nie mają szansy przesunąć się między ramkami. Tam gdzie uwiązał sie kłąb muszą wytrwac do ocieplena się. Tego roku nie miały możliwości, mimo ze na sąsiednich ramkach był pokarm. Wielokrotnie w słabszych rodzinach przed beleczką górną robię dziure w plastrach aby w krańcowej sytuacji mogły się przemieścić. Innym roswięzaniem jest wyjecie beleczek międzyramlowych w połpżenie powałki z luzem 1cm mogą sie przemieszczać.
to są półsrodki.
W ZIMIE PSZCZOŁY IDĄ ZAWSZE GO GÓRY I W BOK DO TYŁU NIGDY W DÓŁ
Padają z głodu mając resztki pokarmu nisko na plastrze
Adam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
łupaszko
Dołączył: 21 Lut 2010
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: warmia-mazury Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 9:55, 24 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
do Darek 4257-kolego co ty piszesz.Ja posiadam pasieke ponad 300 pni i piszesz u mnie o jakichś upadkach?czytaj uważnie posty i pisz z sensem ja nie pisze o tym co mam u siebie a dawałem rade dla kolegi kamel.i nie potrzebuje pańskich rad dotyczących pszczelarzenia bo stosuje swoje metody i zabiegi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Administrator
Administrator
Dołączył: 22 Wrz 2008
Posty: 1662
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: ---------- Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 12:23, 24 Lut 2010 Temat postu: Pomoc |
|
|
Drodzy Panowie. Od kilku dni piszę z pewnym pszczelarzem, któremu też padła rodzina. Wystąpiły problemy z rejestracją jego konta, więc w jego imieniu zakładam nowy podwątek. W galerii zdjęć są zdjęcia ramek. Rodzine opisuje następująco: "Mam jeszcze inny kłopot. Dziś odwiedzając pasiekę nie usłyszałem żadnych dzwięków z kilku uli. Spojrzałem do jednego i stwierdziłem padłą rodzinę. Jest to ul warszawski zwykły. Większość pszczół spadła na dno. Te które zostały na ramce są wilgotne i mokre posklejane . Czy to mogła być jakaś biegunka? W tym roku zakarmiłem inwertem." Pszczelarza nie pokoi to że pszczoły były wilgotne i mokre. Podejrzewam błędy techniczne ula. Proszę o rzetelne odpowiedzi. Tomek Jabłczyński.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Administrator dnia Śro 12:24, 24 Lut 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Bączek
Moderator
Dołączył: 15 Lis 2008
Posty: 125
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Skąd: Katowice / Michałów Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 13:17, 24 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Pszczoły padają... Tomek, podejrzewam nieszczelny daszek, złą wentylację w ulu, bądź po prostu jakiś złośliwy wirus. Pokarm jest...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Malon
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 2372
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 126 razy Skąd: Kielce Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 13:25, 24 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Admin. Te rameczki mają podobne objawy jak opisywałem wcześniej.
Na pierwszej doszły do górnej beleczki i koniec, mimo ze miały u dołu. Nie miały możliwości zejścia . Natomiast ramka 2 pokazuje zapas ale wazne jest czy pozostały pokarm był z przodu/ patrząc od wylotka/ czy z tyłu ramki. Ale jest na 100% pewne padły z głodu bo żle były uwiązane, doszły do góry i koniec. Gdyby była lekka zima prawdopodobnie przeniosły by pokarm do góry. Wilgoć o niczym nie świadczy.
Adam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Obelnik
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
Dołączył: 28 Lis 2009
Posty: 182
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 31 razy Skąd: Nowy Sącz Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 14:23, 24 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Malon ma rację te pszczoły padły z głodu, a wilgoć pojawiła się już po upadku rodziny. Ostra zima spowodowała, że pszczoły nie przemiściły się i pomimo, że pokarm był to spadły z głodu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Malon
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 2372
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 126 razy Skąd: Kielce Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 15:24, 24 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Aby uniknąć w dużym stopniu takich przypadków, przed ostatnim karmieniem we wrześniu robię przegląd i wyjmuje ze środka gniazda ramki z czerwiem, który jest bardzo wysoko. Aby pszczoły obnizyły się, musiałbym czekać do wygryzienia się czerwiu, nie pozwolić ponownie zaczerwić tego miejsca matce przez ciagle podkrmianie celem zalania tej przestrzeni. Jest to trudne, utrafienie terminem.
przestawiam te ramki za zatwór a jeszce lepiej kratę.
Nad czerwiem w środku gniazda, na wprost wylotu musi być minimum 10cm poszytego zapasu.a uznaję jako pewne przezimowanie 15cm
Adam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gucio
Moderator
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 607
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 17 razy Skąd: Warszawa, Radom, Michałów Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 17:28, 24 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Mam nadzieję, że u nas nie ma takiego przypadku...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Gucio
Moderator
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 607
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 17 razy Skąd: Warszawa, Radom, Michałów Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 20:58, 24 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Jeszcze chciałem zaznaczyć że na zdjęciu pana Bogdana (tego pszczelarza) nie ma grzybni ani pszczoły nie chowają się do komórek. U Kamela jest odwrotnie. O czymś to świadczy?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kamel
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 121
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Skąd: Wadowice Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 21:34, 24 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
ale u mnie ramki były zanieczyoszone kalem i to na nim była pleśń powstała po zginięciu rodzin
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Malon
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 2372
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 126 razy Skąd: Kielce Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 22:54, 24 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Guciu wejdź na galerii są moje zdjęcia z magazynku suszu. Tam też pokazała się leciutka pleśń,. Skąd tam ? ramki były zaparowane stały jakiś czas w zamkniętych ulach bez ruchu powietrza zanim powiesiłem. Ale było sporo gości i nie chciałem aby pszczoły wystraszyły mi.
Wracając do pytania jednym wylotek był drożny a w drugim przypadku mógł zasypać śnieg lub oblodzony bez dopływy powietrza. Grzyby i pleśnie nie rozwijają się w pomieszczeniach wietrzonych . Zamknij jakiś dom na zimę a zaraz czuć stęchliznę.
Adam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Administrator
Administrator
Dołączył: 22 Wrz 2008
Posty: 1662
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: ---------- Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Czw 17:23, 25 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Dzięki za odpowiedzi, jesteście super.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kamel
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 121
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Skąd: Wadowice Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Czw 19:34, 25 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Dzis wlasnie czyslilem te ule co mi padly i na dennicach wraz z osypanymi Pszczołami znalazłem tez roztocza varozy dosc duzo wiec mysle ze to tez moglo bys przyczona padniecia rodziny
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Malon
DOŚWIADCZONY (A) PSZCZELARZ (-RKA)
Dołączył: 08 Kwi 2009
Posty: 2372
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 126 razy Skąd: Kielce Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Czw 21:39, 25 Lut 2010 Temat postu: |
|
|
Nałożyło się kilka czynników. Przykro że tak się stało ale są to błędy oczywiście wiesz czyje. Oby gorzka lekcje nie poszła na marne. Mój kolega kilka lat temu stracił pasiekę, mimo że z pszczołami się urodził, jako maluch już przy ulu stał.Zaproponowałem mu ze dam mu wszystkie rójki z roku, odmówił.
Jeśli jestem godzien przyjdą same. wyczyścił ule poukładał ramki, i od połowy maja meldował ile przyszło w danym tygodniu. w sierpniu miał komplet. To dla pocieszenia. Wyczyść ule, jeśli uważasz ze nic nie widać na plastrach grożnego, zostaw w ulach czyste i zobaczysz jak będą szły rójki /warunek że w terenie są duże pasieki/Jeśli potrzebujesz porady nie publicznej pisz poza forum postaram się pomóc
Adam
Adam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|